Rezurekcja w Farze

12/04/2020 09:31
Rezurekcja w Farze

Dopełnieniem obchodów paschalnych w Farze była o świcie w niedzielny poranek uroczysta Msza św. z procesją rezurekcyjną. W ten sposób oznajmiono, że Chrystus Zmartwychwstał i zwyciężył śmierć, Alleluja!

Równo z wybiciem godz. 6:00 zgromadzeni przy Grobie Pańskim wyruszyli w procesji po placu przykościelnym. Na czele ministranci nieśli krzyż i figurę Zmartwychwstałego Chrystusa, a za nimi w orszaku podążali kapłani i siostry zakonne, które sypały kwiaty. Przy wtórze radosnego śpiewu "Wesoły nam dzień dziś nastał" ks. proboszcz Mirosław Nowak niósł monstrancję z Najświętszym Sakramentem.

Gdy procesja dotarła do kościoła, w Farze wybrzmiało uroczyste "Te Deum Laudamus". Następnie ks. Mirosław udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na cztery strony świata i rozpoczęła się Msza św. W homilii ks. proboszcz mówił: - Kolejny raz w życiu razem z Piotrem, Janem i kobietami stajemy przy pustym grobie i zaglądamy do środka, by powiedzieć; "nie ma Go tu, zmartwychwstał” (Mt 28, 6). Jezus zmartwychwstał i choć zło szlaje i zdaje się być tak potężne, że podcina nam nogi i nadzieję, jak chociażby trwająca epidemia, która wprowadza niepokój do naszego życia, bo zasunięto kamień właśnie na to nasze życie, bo zamykamy się w domach, zmykamy się w kościołach, to dzisiejsza uroczystość daje nam gwarancję, że to Bóg jest zwycięzcą i pośród szaleństwa tego świata, warto Jego się uchwycić, Jemu zaufać, bo wiara to nie jest wiedza, ale przede wszystkim zaufanie. Zaufanie, że i ten kamień naszego życia Bóg jest w stanie odwalić i wyrwać nas z szalejącej choroby.

Dla Boga nie ma życia straconego, dla Boga nie ma człowieka straconego. Jakkolwiek życie by się pogmatwało, to dzisiaj trzeba uwierzyć w Boga i Jego miłość. I w imię tej wielkiej miłości warto odrzucić to, co mi odbiera nadzieję i każe mi patrzeć w dół. Trzeba to zrozumieć, jak nam przypomina św. Paweł: "Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi” (Kol 3, 1-2). Może za bardzo zapatrzyliśmy się w ziemię. Może ten wyjątkowy Wielki Post i wyjątkowa Wielkanoc pomoże nam to zmienić.

Pójdźmy do pustego grobu, stańmy przed nim. Stańmy przed nim jak Magdalena, która wcześniej była grzesznicą, jak Piotr, który ze strachu się Go zaparł, albo jak Jan, któremu miłość nie pozwalała opuścić Chrystusa. Stańmy i powiedzmy za nimi z wiarą: "nie ma Go tu, zmartwychwstał”, i ja z Jego pomocą zmartwychwstanę teraz, do nowego lepszego życia a kiedyś do życia wiecznego. To musi się udać, Bóg dotrzymuje słowa.

Na zakończenie ks. proboszcz raz jeszcze podziękował wszystkim za przygotowanie i udział w Triduum Paschalnym oraz złożył świąteczne życzenia.

Zdjęcia


















statystyka
+ Parafia Rzymsko-Katolicka pw. św. Jana Chrzciciela w Radomiu / Fara.Radom.pl